K*rwa co za bieg! Tasowanie przez cały dystans. Wynik - petarda. Rywalizacja? Poziom topowy.
W moim przypadku do poprawy zbiegi i ogólna objętość - po dwóch wywrotkach na zbiegu do Hali Ornak już do końca miałem skurcze w łydkach. Niestety ma zbiegach musiałem hamować i gdy Bartek ruszył na zbiegu w Lejowej, nie byłem już w stanie przyspieszyć. A szkoda, bo do 42km byłem na prowadzeniu. Tak czy inaczej - mega się cieszę, a więcej opowiem na YouTube!