Dobrze wiecie, że nie przyjechałem tu po takie miejsca.
Niestety, ostatnie 10km to ogromny ból brzucha , później wymioty i biegunka na mecie. A czułem się tak dobrze… Dzięki za wszystkie kciuki!
Moje SIBO dziś mocno dało się we znaki. Prawdopodobnie czas nieco zmienić dietę przed startem i samo żywienie podczas. To bardzo frustruje, gdy przez takie rzeczy nie można sprzedać wypracowanej formy…
Za tydzień nowe rozdanie. Mądrzejszy o kolejne doświadczenie cisnę dalej!