No dobra. Trzeba coś napisać o dzisiejszym starcie😃
Mimo, że miejsce ok, to wiem, że byłem przygotowany na więcej ale przegrałem z warunkami albo inaczej warunki były ok, ale dobór mojego obuwia na start już nie.
To był ostatni bieg imprezy, wszystkie inne biegi poszły w super rekordy tras itd, jednak ok. godziny przed Hardy Rolling zaczęło mocno padać i trasa zaczęła płynąć...
Ale od początku. Start i największy podbieg 2.7km, 330up wyszedł dobrze. 10 miejsce na pomiarze czasu. Dalej miało być tylko lepiej ale nie było😬
Każdy zbieg to niestety odjazd nogi i ratowanie się przed upadkiem. Kompletnie nie byłem w stanie zbiegać swoim rytmem (co widać po dość niskim tętnie). Moje Salomony sprawdziłyby się gdyby było sucho, ale przy płynącym strumyku na trasie to była katorga. W pewnym momencie wiedziałem, że jest już po biegu i trzeba dobiec całym. Wpadła jeszcze gleba, ale żyje 😃
Dużo cennych lekcji, fajne miejsce, super emocje, świetna impreza. Trzeba teraz wyciągnąć te mityczne wnioski i lepiej przygotować się na kolejny start (w kwestii ogumienia), bo trail to jest to❤️
Netto 671 punkty w indeksie RMT 🟨
⛰️ Trasa RMT1 z G5 w czasie 1g01 ⏱️
| GTR:620 | 🔵 goodtrail . run